Dla Taty Damiana

Tato i Tobie dzisiaj dziękuję,
wszak nie tylko domy budujesz,
ale to w Tobie rodzinna siła,
przyznasz, że chwila jest całkiem miła,
aby o Tobie słów rzec tu kilka:
Wygląd prezesa, tatku, już masz,
teczuszki jednak Ci ciągle brak,
za to szofera masz niczym klona,
nie jest zazdrosna Twoja żona,
którą w nieznane zabierasz strony,
mąż jest z Ciebie wymarzony
gdy w swym czerwonym cupe fiaciku
znikacie z mamą sobie po cichu
albo wycieczkę sobie sprawiacie,
pedałujecie, świat oglądacie,
młodości smak łapiecie w locie,
byś trawkę swą kosił po powrocie,
albo drewienka szykował na zimę,
z prac takich w naszej rodzinie słyniesz
no i z miłości do piątego
dzieciątka Twego całkiem psiego…
Chociaż  perełką Twoją Gabrysia,
nie zapomnimy o siostrze dzisiaj,
niech z nami tańczy, nam kibicuje,
ja na jej ślubie się zrewanżuję.
Tato dziś powiem Ci w sekrecie,
jesteś najlepszym tatą na świecie,
nie tylko z powodu bigosu i kapuśniaku
lecz, że wychować umiesz chłopaków.
To dzięki Tobie mężczyną się czuję,
być dobrym mężem obiecuję.