Mieszka ze mną w domu kot

bialuteńki jest jak śnieg,

robi tysiąc śmiesznych psot,

ale drapie czasem mnie.

 

– Kotku, kotku mój malutki,

Nie drap! Bardzo proszę cię,

bo złe tego będą skutki!

Kocie! Ja ostrzegam cię!

 

A kot na to mi odpowie,

– Moja pani, miła ma,

krzywdy nigdy ci nie zrobię,

gdy nie będziesz dla mnie zła.

 

Gdy za ogon mnie nie szarpiesz,

sztuczek z piłką sam się uczę,

Gdy mnie głaszczesz, mówisz „skarbie”

na kolankach Twoich mruczę