choć znana jesteś z gadatliwości,

teraz usiądź wśród miłych gości

bo chcę Ci klika słówek powiedzieć,

wszak to dzień ważny także dla Ciebie.

ślub nasz wspaniale przygotowałaś

pomocy swej nam udzielałaś

radą służyłaś w każdej dziedzinie,

ten czas nerwowy, już dzisiaj minie.

chociaż stół jadłem zastawiony

Kuba był dzisiaj bardzo zdziwiony,

że Małgorzata – druga mama

nie zapytała go dzisiaj sama

albo przeze mnie, choćby tak

„Co Kubuś by teraz zjadł?”

Dzisiaj się nie martw już o nikogo,

wszyscy już tańczą noga, za nogą,

nie chowaj się w sali zakamarkach,

tam gdzie Grażynka, Jola, Tamarka,

nockę następną przegadacie,

wszak nie raz jeszcze się spotkacie.

Dzisiejszą noc na tańcach spędzicie,

od jutra wraca codzienne życie,

więc chwycisz pędzel albo imadło

powiesisz wszystko co gdzieś odpadło

coś przeszlifujesz, coś przemalujesz,

wszak w męskich pracach świetnie się czujesz.

Wolny czas spędzisz w swoim ogródku,

pewnie tam sobie po cichutku

siądziesz w leżaku, wokół kwiaty

a w ręce porcja Małgorzaty

czekoladowa tabliczka jedna,

mina by pewnie Ci szybko zrzedła,

gdyby amator Twoich słodkości,

razem z Tobą w ogródku gościł

wiemy, oj wiemy, nie dasz ni kęsa,

choćby przed Tobą tańczył na rzęsach.

Dość śmiechów chichów mamo kochana,

mogłabym mówić o Tobie do rana,

ale tu goście chcą już się bawić,

nie chcę im wszystkim przykrości sprawić.

Powiem Ci mamo, z Kubą w duecie,

jesteś najlepszą mamą na świecie.

Za wszystko bardzo Ci dziękujemy

i wspólne szczęście obiecujemy.